Jaki powinien być lektor języka angielskiego

Jaki powinien być lektor języka angielskiego

 

Jaki powinien być lektor języka angielskiego? Z pewnością dobry. Problem polega na tym, że za tym sformułowaniem niewiele stoi. Podobnie jak za większością marketingowych sloganów, które przekonują klientów szkół językowych o „zespole z pasją”, „najwyższej jakości usług” i „skrojonych na miarę usługach”. Lektor rzeczywiście powinien być dobry, ale dobry dla nas i dla naszego dziecka. A jego „profesjonalne podejście”, gwarantujące „najwyższej jakości usługi” warto oceniać nie tylko przez pryzmat doświadczenia, certyfikatów czy lat pracy, ale także pod kątem osobowości, podejścia do samego procesu nauczania i tego, czy po prostu lubi ludzi… a w szczególności pracę z młodymi ludźmi.

Nauczanie to zawód szczególny. Wiele się mówi o jego misyjności, ale niewiele osób tak naprawdę wie, co się za tym kryje. A w przypadku lektora języka obcego chodzi przede wszystkim o odpowiedzialne podejście do kształtowania nie tylko kompetencji językowych, ale także o wspieranie rozwoju kompetencji społecznych i odpowiednich postaw, które pozwolą na lepszy zrównoważony rozwój społeczny naszego dziecka. Dziecka, które będzie funkcjonować w o wiele bardziej złożonej i wymagającej rzeczywistości. Dlatego wybierając szkołę językową zbadajmy dokładnie, kto w niej uczy i sprawdźmy, czy za marketingowymi sloganami kryją się obietnice, które szkoła jest w stanie zrealizować
za pomocą swojej kadry.

Wybierając lektora warto oczywiście sprawdzić jego przygotowanie merytoryczne, pedagogiczne i to jak dobrze zna rzeczywiście język angielski. Co prawda w szkołach językowych takie przypadki zdarzają się rzadko, ale czasem naprawdę można mieć pecha i trafić na „przekwalifikowanego” nauczyciela, który mimo starań wybitnym anglistą nie jest. Warto też zwrócić uwagę na podejście do nauczania, świadomość i sam sposób komunikowania się z młodymi ludźmi.
No i warto zdecydować (najlepiej wspólnie z dzieckiem), jaki nauczyciel będzie nie tyle „dobry”, co najlepszy dla naszego dziecka.

Native speaker czy nie?

Praca z native speakerem podczas zajęć z języka angielskiego gwarantuje nauczanie metodą immersji językowej. Jeśli mówimy i słuchamy tylko w języku obcym, na dodatek jeśli zawiłości tego języka są nam również objaśniane w tym właśnie języku, to mamy szansę szybciej i lepiej się z nim oswoić. Co więcej – mamy możliwość wykształcenia dobrego akcentu. To jednak zawsze skok na głęboką wodę. Dla niektórych na zbyt głęboką. Jeśli dziecko jest bardzo małe, to paradoksalnie taka metoda może być o wiele skuteczniejsza niż praca z lektorem, dla którego angielski też
jest drugim językiem. Oczywiście jeśli języka uczy native speaker z odpowiednim przygotowaniem pedagogicznym do pracy z małymi dziećmi. Jeśli jednak wybieramy lektora dla dzieci starszych, które nie mówią jeszcze dobrze po angielsku, warto zastanowić się, czy na pewno to najlepszy wybór. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że jeśli frustracja związana z zupełnym brakiem zrozumienia tego, co mówi lektor będzie duża, to młody człowiek może się zniechęcić do nauki. Praca z native speakerem daje możliwość poznania nie tylko języka w najlepszym wydaniu, ale także
anglosaskiej kultury. Nie oznacza to, że lektorzy, dla których język angielski jest drugim językiem są gorsi. Praca z takim lektorem może okazać się cenniejsza, jeśli dziecko przygotowuje się do konkretnego egzaminu lub po prostu woli pracować z kimś, kto zawiłości języka obcego będzie w stanie (jeśli zajdzie potrzeba) wyklarować w języku
ojczystym.

Brytyjski czy amerykański?

Bez względu na to, czy zdecydujemy się na native speakera, czy też na lektora, dla którego język angielski jest drugim językiem, to czeka nas jeszcze jeden wybór. Czy posłać dziecko do kogoś, kto uczy brytyjskiej czy
amerykańskiej odmiany języka angielskiego? To tylko z pozoru bez znaczenia. Obie te odmiany różnią się nie tylko akcentem (jak sądzą prawie wszyscy). Są też między nimi znaczące różnice w zakresie gramatyki, słownictwa i… pisowni. W polskich szkołach językowych uczy się głównie brytyjskiej odmiany języka angielskiego, więc jeśli zależy,
nam by dziecko było kształcone w zakresie amerykańskiej odmiany, to musimy dobrze wybrać. To po prostu kolejny czynnik, który warto brać pod uwagę, podejmując świadomą decyzję. O różnicach między odmianami przeczytasz tu.

Autorytarny czy demokratyczny?

Każdego lektora czy też nauczyciela można określić mianem przewodnika uczniów. Jego zadania nie ograniczają się jedynie do samego nauczania. Musi też organizować pracę, motywować, służyć pomocą, oceniać i egzaminować. Ale poza tym powinien przede wszystkim kształtować kompetencje w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Czasem lektor musi być nawet mediatorem i rozsądzać kwestie problemowe swoich uczniów. No i oczywiście bardzo ważnym zadaniem jest zainteresowanie uczestników zajęć ich tematem oraz wzbudzenie chęci do nauki i samodzielnej pracy. Zwłaszcza że praca nad językiem to nie tylko dwie godziny w tygodniu – to także praca własna, która powinna się wiązać nie tylko z odrabianiem lekcji, ale także z oglądaniem programów i filmów w języku obcym, a nawet z czytaniem lektur czy czasopism w tym języku. Dlatego też warto sprawdzić, czy lektor, który będzie uczył nasze dziecko przyjmuje bardziej rolę autorytarnego profesora, czy też preferuje styl demokratyczny. Wielu rodziców sądzi, że ten pierwszy zapewni większy posłuch i praca z nim da lepsze efekty. Dużo oczywiście zależy od samego dziecka, ale w większości przypadków zdecydowanie lepiej sprawdzi się lektor wyznający styl demokratyczny (włączający). Nie chodzi tu o kogoś, kto wyznaje absolutny leseferyzm, czyli pozwalanie na wszystko. Zwłaszcza, że w modelu nauczania laissez-faire (całkowite przeciwieństwo stylu autorytarnego) uczniowie cieszą się pełną swobodą, a to tylko pozornie dobra droga. Luz towarzyszący lekcjom z czasem prowadzi do tego, że często są one prowadzone w języku ojczystym. A przecież nie o to chodzi.

Jaki zatem powinien być lektor, aby swoją postawą motywował uczniów oraz podnosił poziom ich wiedzy i umiejętności? Wydaje się, że potrzebne będzie znalezienie złotego środka, czyli połączenie kilku rodzajów zachowania nauczyciela. Nauczyciel powinien zyskać sobie autorytet poprzez współpracę z uczniami i włączanie ich w podejmowanie decyzji dotyczących nauki. Również tych decyzji, które dotyczą samych materiałów i sposobu prowadzenia zajęć.

Dobry kumpel czy mądry doradca?

I jedno, i drugie. Bo też jedno nie wyklucza drugiego. Prawdą jest, że idealny nauczyciel powinien mieć cechy zarówno wykładowcy autorytarnego, jak i dobrego kumpla. Powinien jasno określać swoje wymagania, być wymagającym i konsekwentnym. Równie ważne jest jednak, aby pozwalał uczniowi uczestniczyć w procesie jego edukacji, dopuszczał go do głosu w ważnych kwestiach i liczył się z jego zdaniem. Czyli był i dobrym kumplem, i mądrym doradcą, mentorem, który będzie wspierał rozwój. Typ dobrego kumpla to przecież taki nauczyciel, któremu uczeń nie boi się zadać pytania ani w razie trudności lub wątpliwości nie obawia się zwrócić do niego z prośbą o pomoc. Ale też taki, który swoją postawą wzbudza respekt i nie daje sobie „wchodzić na głowę”. W nauczaniu bowiem, podobnie jak w wielu innych dziedzinach życia, chodzi o równowagę.

Może również to Ciebie zaciekawi?

10 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, wybierając szkołę językową dla dziecka

10 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, wybierając szkołę językową dla dziecka

Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego pełną parą zaczynają pracować szkoły językowe. Rodzice planują swoim pociechom zajęcia dodatkowe, a wśród nich stałą pozycją są dodatkowe, pozaszkolne (i poza-przedszkolne) lekcje języka obcego. Warto wykorzystać niezwykłą chłonność dziecięcych umysłów i począwszy od 4-6 roku…
Czytaj artykuł
Wszystkie wpisy
Czym jest langzie?

Langzie to największa polska porównywarka szkół i kursów językowych. Z nami znajdziesz swój wymarzony kurs w swoim mieście!

Znajdź kurs
hola!
Salut :-)